Be yourself

#22
Teraz jestem tu:

http://naskrobane.blogspot.com/

Obiecuje już sięnie przeprowadzać ;)

Do przeczytania!


Naskrobane 2011-10-10 @ 19:22:30
skomentuj (0)
#21

Wady? Śmiem przypuszczać że moją duża zaletą i zarazem super wielką wadą jest wyobraźnia. I to wyobraźnia nie byle jaka, ale bardzo bujna, mogąca nie jedno.  Jej wada nie polega bynajmniej na tym, że zmyślam tudzież opowiadam niestworzone historyjki – na to chyba jestem za stara, chociaż znam takich co bajki opowiadają mimo dwudziestu paru lat. Chodzi przede wszystkim o umiejętność wyobrażenia sobie wspaniałej przyszłości u boku osoby, którą to miało się okazje poznać i się nią zainteresować. Oj tak pod tym  względem jestem wstanie, a raczej moja wyobraźnia, stworzyć wszystko, dokładnie rozplanować a potem niestety się nie realizować. Tak więc pozostaje mi marzyć dalej. Bo czym by było życie bez marzeń?




Naskrobane 2011-10-09 @ 18:07:05
skomentuj (1)
#20

Znacie to uczucie, kiedy serce zaczyna wam bić za szybko, ręce trząść, a myślami widzicie najczarniejszy scenariusz? Ja znam, i to dobrze i może ktoś powiedzieć że panikuje, ale ja tak mam. A wszystko dlatego, ze cholernie dbam o wszystkie swoje rzeczy począwszy od butów (i tylko butów dla niektórych) po wszelkiego rodzaju sprzęt elektroniczny.

Mój kochany komputerek, upragniony, wymarzony, na którego to oszczędzałam z pierwszych pasji wywinął mi przed chwilą numer, nie wiedząc dlaczego! Ja tylko odinstalowałam coś moim mniemaniu niepotrzebnego a on? A on komunikował błąd który mi nic nie mówił :( Już myślałam, że po mnie i będę musiała szukać pomocy u któregoś z kolegów informatyków. Dzięki Bogu za opcję „Przywracanie systemu”!  

W drodze wyjaśnienia, sprzęty elektroniczne nie lubią mnie na tyle, że np.: któregoś razu komputer (stary, który służył mi dość długo) podczas instalowania neostrady zgłupiał na tyle, że wymagał formatu lub jak chciałam, zainstalować aktualizacje do windowsa na jeszcze innym laptopie, to padł w nim dysk. Tak, tak przypadki, a one jak wiadomo chodząco ludziach lub po prostu czyhają za moimi plecami i tylko czekają aby się pojawić, akurat mi. 



Naskrobane 2011-10-08 @ 22:11:27
skomentuj (0)
#19

Jakie jest ostatnio najczęściej słyszane przeze mnie pytanie?

Zakochałaś się?

Aż tak widać? No dobra może do zakochania to jeszcze daleko, ale fascynacja, zauroczenie owszem. Gdybym jeszcze wiedziała co na to druga strona…



Naskrobane 2011-10-04 @ 20:51:16
skomentuj (2)
#18

Są rzeczy, które mnie cieszą tak po prostu. I może to się wydać dziwne, ale ja naprawdę lubię jeździć na uczelnie, spotykać się z moimi Paskudziakami i Mr. B ^^ No dobra uczyć się też lubię, a co! Bo ja już tak mam, że jestem osobą żądną wiedzy. A biorąc pod uwagę, że podczas zjazdów mam to wszystko na raz, to wychodzą potem takie cudne dni jak dziś, kiedy wracam zadowolona mimo tego cholernego zmęczenia. Kocham to, po prostu kocham i ich też kocham ;) Oczywiście, jak to ma miejsce w moim przypadku, nie obyło się od przypałowych tekstów z mojej strony wobec wykładowców, a szczególnie wobec jednego.

 

PS. Już m nieco przeszło i czuje, że nie działa na mnie tak jak kiedyś, jednak ma w sobie to coś co przyciąga ;)



Naskrobane 2011-10-02 @ 20:12:16
skomentuj (1)
#17

Czy ktoś wie czym się zajmuje Product Manager? Jak na mój gust jedynie generuje koszty. Tyle od księgowej.

G. podsunęła mi oczywista myśl, aby przestać się starać. Przecież to takie proste, że jak mu zależy to się będzie starał. Tylko umysł mężczyzny często funkcjonuje inaczej niż można by przypuszczać…



Naskrobane 2011-09-27 @ 20:35:34
skomentuj (4)
#16

Irytujące, a nie to raczej denerwujące jest zachowanie osób, które uważają, iż należy im sie wszystko i nie mam tu (tym razem) na myśli rzeczy materialnych. Otóż taka oto sytuacja: osoba A zwraca się z pytanie (w weekend) do osoby B o poświęcenie jej czasu w tygodniu, osoba B wykazuje chęć współpracy natomiast osoba A milczy. Kolejny weekend i osoba A znów jest zainteresowana pomocą jednak oczekuje tego w ten konkretny weekend.  Czyli historyjka z serii jak trwoga to do Boga. Jak ja potrzebuje pomocy to jestem olewana, bo przecież nie jestem wybitną jednostką jak inni (!).  Udzieliłam owej jednostce informacji kiedy mam czas, a że ktoś zostawia ważne sprawy na ostatnią chwile i moje wolne pokłady czasu są już „po terminie” to niestety nie moja wina. W myśl mądrości „nie marnuj czasu z kimś kto nie ma czasu dla Ciebie” (trochę zmienię kontekst) nie warto się poświęcać skoro nie można liczyć na poświęcenie z drugiej strony  - no chyba ze ktoś jest altruistą, to proszę bardzo, ale ja juz tego zaprzestałam jakiś czas temu. Tak jestem egoistką i dobrze mi z tym, o!



Naskrobane 2011-09-26 @ 20:46:22
skomentuj (0)


Szablon wykonała: Emm, zmiany kolorystyczne the-thin-line inspirowane Kate Spade
pobrano z: szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga


stat4u